niedziela, czerwca 11, 2006


Ostatni strip maturalny



Jezusiczku przenajświętszy, tak mi się nic nie chce! Totalny leń wakacyjny dopadł mnie na dobre. Czas spędzam na grze w WoW (a jak wiadomo, to wielki pożeracz czasu) i gry z C&C Tthe First Decade… I wzdychaniu z tęsknotą za różnymi tam osobami, których na mojej wsi pewnie jeszcze długo nie zobaczę. Nie widziałem dawno choćby swojej muzy (Naoooooo). No ale… Odkąd zobaczyłem na opisie gg Lancast informację o nowym odcinku GON uznałem, że sam nie mogę się obibiczyć… Gdybyście byli na tyle kochani by walnąć kilka komentarzy, pewnie byłbym bardziej zmobilizowany… <3

 Oceń nasz komiks:

Komentarze (5):    Dodaj własny!

Anonymous mlekolaczek

no goraco Cie zachecam do tworzenia nowych odcinkow(a szczegolnie tego obiecanego:P)

12 czerwca, 2006 00:20  
Anonymous elizka

a leń się tam

12 czerwca, 2006 16:27  
Anonymous Erlindor

Spox na nowy komix, ale po co publikujesz wszem i wobec jaki aktualnie masz kawalek w Winampie i ile godzin juz zgrales w WOW czy C&C ... taki ekshibicjonalizm jest bezsensu, co chcesz w ten sposob pokazach? ... jakby kogos interesowalo ile godzin masz przegranych w WoW...
Ale widze ze to sie trendy robi dlatego oglaszam wszem i wobec ze aktualnie drapie sie po plecach, mam nadzieje ze znajde odpowiedni javascript aby wszscy mogli o tym wiedziec

14 czerwca, 2006 22:29  
Blogger Johnny

Dlatego właśnie dodałem element "click here for more". Jak ktoś to ma gdzieś to nie klika (chyba, że ma Firefox, wtedy wystarczy tego nie powiększać, da się zdzierżyć). Na LastFM mam kilku znajomych, widzę ich utwory i zaciekawiony sprawdzam, co to takiego jest. Może jakiś naiwny internauta sam zechce sprawdzić kim jest Bill Brown na przykład, widząc czego aktualnie słucham?
;) I owszem, pokazywanie ile się grało w WoW jest bez sensu. Tak samo jak kibicowanie polskiej reprezentacji, ale ludzie robią głupie rzeczy. W tym ja.
Ogólnie odrobina ekschibicjonizmu nie szkodzi, na pewno nie komuś kto umiejętnie omija ten element wystroju strony. Ostatecznie rzeczywiście jest to trendy. Wiele osób nie nazywa tej strony wbkomiksem, ale blogiem, co mnie irytowało przez jakiś czas. Ale jeśli właśnie tak jest postrzegana... dodałem elementy blogu.
;) I cieszę się, że nowy komiks się podoba

15 czerwca, 2006 16:30  
Anonymous Anies

Przydałby się jakiś wakacyjny komiks... nie mam racji? hugs&kisses for Johnny.

20 lipca, 2006 20:43